Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radwański Feliks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radwański Feliks. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 stycznia 2016

W dniu 5 grudnia 2015 roku był trochę zwariowany mikołajkowy dzień. Nasze dzieci zostały zaproszone na strzelanie mikołajkowe w Sekcji Strzeleckiej Wisły, gdzie zmierzyły się z pistoletem i karabinkiem pneumatycznym. Po południu w Muzeum Spraw Wojskowych odbyła się uroczystość zakończenia roku jubileuszowego 600 lecia lokacji Swoszowic, z którymi, jak wcześniej już wspominałem, związany był nasz przodek, senator Feliks Radwański, który w 1807 kupił Swoszowice i zbudował zbudował dom zdrojowy "Łazienki", uruchamiając działające do dzisiaj Uzdrowisko Swoszowice. Uroczystość była związana jednocześnie z otwarsiem nowej ekspozycji muzealnej poświęconej kopalni siarki. Przy okazji uroczystości prezentowany był album :"Swoszowice królewska perła siarką i wodami płynąca", w którym to prezentowane są pamiętniki Feliksa Radwańskiego.
Julka strzela, Mikołaj ocenia
Karolina strzela, Błażej ocenia
Mikołaj przed strzelaniem
Błażej strzela



Album o Swoszowicach





sobota, 12 grudnia 2015

Roman Witold Ingarden - jak się zaczęła przygoda z filozofią

Roman (Witold) Ingarden (ur. 05.02.1893, zm. 14.06.1970) filozof zajmujący się teorią poznania (epistemologią), ontologią i estetyką.
Urodził się w Krakowie, gdzie rozpoczął naukę w Szkole Ludowej im. Jana Kantego. Po przeniesieniu się rodziny do Lwowa uczęszczał do Gimnazjum im. Księcia Józefa (później III Gimnazjum Państwowe im. Stefana Batorego). Równolegle uczył się grać na skrzypcach, grał w piłkę nożną w klubie „Pogoń”, gdzie uprawiał też lekką atletykę. Przełomowy okres rozpoczął się u niego 2-3 lata przed maturą. Dużo czytał i sam pisywał wiersze. Po zdaniu matury w 1911 znał już wszystkie dzieła najwybitniejszych pisarzy polskich, szczególnie z okresu Młodej Polski. Drażniło go w nich za dużo chaosu i plotkarstwo. „Studiowanie tych rozpraw czy książek napawało mnie pesymistycznie” - pisze w pamiętniku. „Wydawały mi się pozbawione wszelkiej metody. Zajmowały się w 90 procentach czym innym, niż literaturą, grzęzły w plotkach o sprawach osobistych pisarzy, lub gubiły się w dywagacjach pseudofilozoficznych. Zrozumiałem, że w taki sposób nie należy badać dzieł literackich (...)”. Zdecydował się studiować filozofię oraz dodatkowo jakieś „porządne” nauki, jak matematyka i fizyka, żeby poznać „właściwe metody naukowe przynoszące trwałe wyniki badania”.
Po pierwszym semestrze na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, okazało się, że metody nauczania matematyki i analityki były dla młodego studenta nieprzystępne. Po analizie różnych uczelni, po konsultacji z prof.Twardowskim, została podjęta decyzja wyjazdu do Getyngi, gdzie znalazł się w lutym 1912r.